Nie trac nadziei (Lass dich nicht entmutigen)

Nie trac nadziei (Lass dich nicht entmutigen)

Y
YellowBlueHarmony
20 Video Views·Feb 14, 2026

„Nie trać nadziei” to mocny, duchowo naładowany utwór o wewnętrznej i zewnętrznej walce między światłem a ciemnością.

Porusza tematy moralnego upadku, ciężaru emocjonalnego, społecznego chłodu i duchowej walki — lecz w centrum pozostaje nadzieja.

Przesłanie jest jasne:
Nawet jeśli zło jest głośne i widoczne, nie ma władzy nad Bożym światłem.

To piosenka dla ludzi, którzy w trudnych czasach szukają oparcia — i nie chcą się poddać.


Nie trać nadziei (Lass dich nicht entmutigen)

Takie zło odbiera mowę i czyni niemym,
kładzie się jak ołów na duszy, wygina cię od środka.
Lecz w walce światła z cieniem — nie poddawaj się,
nawet gdy szaleństwo szumi i nabiera siły.

Ci, którzy mają ludzką duszę, modlą się w ciszy,
aby smutek nie złamał ich woli.
Demony pełzną przez popiół i dym,
zło się podnosi — my też to czujemy.

Malują zagładę jak obraz na ścianie,
z moralnością cienką jak papier w dłoni.
Dusze z plastiku, serca z kamienia,
słabi upadają — lecz ty nie pozostaniesz mały.

Świat jest ciężki, emocjonalnie wyczerpujący,
i niech Bóg chroni dzieci — kruche i szukające drogi.
Dziś częściej mówię bliskim: „Kocham cię”,
bo mgła diabła zwodniczo nas otacza.

Składają ofiary Hadesowi w cieniu nocy,
lecz światło ostatecznie ma większą moc.

I całe to zło sprawia, że twoja skóra drętwieje,
pytasz: kiedy ciemność przeminie?
Lecz diabeł nie mierzy się z mocą Boga,
w ostatniej chwili sprawiedliwość zwycięży.

Sprawiedliwi spadają jak oczyszczający deszcz,
więc nie poddawaj się na swoich drogach.
Nie poddawaj się.
Nie — nie poddawaj się.

W epoce objawienia twarz zostaje odsłonięta,
zło nadchodzi falami — lecz na końcu nie zwycięży.
Pokazują ci wszystko, wierząc, że się złamiesz,
lecz twoje serce pozostaje silne, nawet jeśli tego nie widzisz.

Handel organami, chłód, zepsuta chciwość,
świat pełen blizn — lecz nadzieja wciąż żyje.
Stan ziemi męczy i opróżnia,
lecz Pan stoi ponad morzem cieni.

Gdy wszystko się rozpada i wątpliwości cię chwytają,
słyszysz prawdę w cichych taktach:
w walce dobra ze złem — stój niewzruszenie,
bo światło przechodzi każdą próbę.

I całe to zło sprawia, że twoja skóra drętwieje,
pytasz: kiedy ciemność przeminie?
Lecz diabeł nie mierzy się z mocą Boga,
w ostatniej chwili sprawiedliwość zwycięży.

Sprawiedliwi spadają jak oczyszczający deszcz,
więc nie poddawaj się na swoich drogach.
W walce dobra ze złem —
nie poddawaj się.
Nie poddawaj się.